środa, 9 stycznia 2013

NIVEA - Long Repair - odżywka do włosów długich.

Cholernie się stęskniłam za tym blogiem więc nie pozostało mi nic innego jak tylko do niego wrócić. 


Jako pierwszy produkt, który postanowiłam opisać jest moja ulubiona odżywka do włosów, która w prawdzie jako jedyna odpowiada moim włosom. :)


Opis producenta:


Skład:


Cena:
ok. 9zł

Pojemność:
200 ml

Konsystencja:
Kremowa, dość rzadka. Idealnie rozprowadza się na długich włosach. 


Zapach:
Delikatny i przyjemny. Charakterystyczny dla firmy Nivea.

Efekt:
Idealnie sprawdza się na moich długich włosach. Po użyciu tej odżywki mogę zapomnieć o trudnościach z rozczesywaniem włosów dzięki czemu mniej mi się one łamią. Włosy po wysuszeniu 'nie puszą się' są miękkie, gładkie i przyjemne w dotyku. 
Ogólnie mam włosy szybko przetłuszczające się, ale nie sprawia mi to kłopotów, gdy po prostu nie nakładam odżywki u nasady włosów. 

Wydajność:
Starcza na naprawdę długo dzięki temu, że wystarczy niewielka ilość odżywki, by uzyskać idealny efekt.



środa, 8 lutego 2012

Zawieszam bloga do odwołania.

Z przykrością stwierdzam, że zawieszam bloga na jakiś czas. Powodem tego jest chęć dokładnego przygotowania się do egzaminu zawodowego, a jednak prowadzenie bloga zajmowało mi dość sporo czasu, nie tylko na samo napisanie recenzji, ale również na odwiedzanie i komentowanie Waszych blogów. 

Kto wie... może jeszcze zmienię zdanie i gdy zatęsknię wrócę tu niebawem, ale póki co mam takie postanowienie, że do samego egzaminu, nie będę tu zaglądać.

Cóż. będzie mi tego brakowało i Was również. :)
Także oficjalnie do czerwca! A nie oficjalnie to się okaże. ;)

Całuski! ;*

czwartek, 26 stycznia 2012

Joanna - Naturia Face, peeling do twarzy z brzoskwinią, cera sucha i wrażliwa.

Fakt faktem, nie jest to peeling z przeznaczeniem do mojego typu cery, gdyż osobiście posiadam mieszaną. 
Znalazłam go na półce mojej mamy i nie byłabym sobą, gdybym go nie wypróbowała. ;D
Więc taka szybka recenzyjka, a później śmigam do łóżeczka, bo jakieś wredne choróbsko mnie dorwało.


Opis producenta:

Peeling Naturia Face zapewnia doskonałe wygładzenie i oczyszczenie skóry twarzy. Specjalne  drobinki ścierające delikatnie złuszczają martwe komórki naskórka, usuwają zanieczyszczenia oraz zmniejszają szorstkość skóry, pozostawiając ją aksamitnie gładką. Peeling zawiera ekstrakt z brzoskwini o działaniu nawilżającym i wygładzającym. Po zastosowaniu skóra jest odświeżona, delikatna i zdrowo wyglądająca.

Wspaniałe rezultaty
oczyszczona skóra twarzy
wyraźnie gładsza i milsza w dotyku
miękka i delikatna

Cena:
ok. 6 zł

Pojemność:
75 g

Skład:
Aqua, Glycerin, Polyethylene, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Pyrus Communis Extract, Propylene Glycol, Xantan Gum, Synthetic Wax, Disodium EDTA, Parfum, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazilinone, Methylisothiazilinone, CI:77288. (07.04.2010)

Konsystencja:
Żelowa, jest dość rzadka, lejąca się.





Zapach:
Właśnie to on mnie skusił do użycia tego peelingu. Jest cudowny! Uwielbiam takie zapachy! Owocowe i intensywne. Mmmm.... :):):)

Efekt:
Po użyciu skóra była lekko rozjaśniona i wygładzona. Sam peeling jest dość delikatny, na pewno nie jest  ścieraczem, ale ładnie oczyszcza buźkę. Dlatego wydaje mi się, że będzie dobry dla osób z cerą suchą i wrażliwą. Nie podrażnia.

Wydajność:
Dobra, pomimo małego opakowania. Do jednego użycia wystarcza odrobinka żelu.

Bell, Perfect Skin, matująco - wygładzająca baza pod makijaż.

W internecie nie znalazłam zbyt dużo informacji i opinii na temat bazy pod makijaż firmy Bell więc postanowiłam tu co nieco o niej naskrobać. :) Będzie to szybki post, ponieważ nie mam zbyt dużo czasu. :)


Opis producenta:

Matująco-wygładzająca baza pod makijaż
Perfect Skin Professional Make-Up Base 

Posiada właściwości wyrównujące powierzchnię skóry, wygładza drobne zmarszczki 
i niedoskonałości cery.
Trwale matuje, zapobiega świeceniu się skóry i spływaniu makijażu.
Po zastosowaniu bazy skóra staje się aksamitnie gładka w dotyku. Baza ułatwia aplikację fluidu i przedłuża jego trwałość.
Zawiera mineralny filtr UVB.

Sposób aplikacji:
Niewielką ilość bazy delikatnie i równomiernie rozprowadzić palcami na całej twarzy. Odczekać chwilę, aż baza wyschnie, następnie wykonywać makijaż.

Cena:
ok. 20 zł

Pojemność:
12 g

Skład:
Cyctopentasiloxane, Isododecane, Isostearyl Isostearate, Talc, Dimethicone Crosspolymer, Cera Microcristallina, Isopropyl Palmitate, Disteaardimonium Hectorite, Copernicia Cerifera Cera, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Silica Dimethyl Silytate, Dimethiconol, Lanolin, Mica, Propylene Carbonate, Hydrate Silica, Dimethicone/Methicone Copolymer, Methylparaben, PEG-8, Aluminum Hydroxide, Propylparaben, Tocopherol, Silica, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid.  



Opakowanie:
Odkręcany słoiczek. Poręczny, z łatwością można nabrać ostatek bazy, nic się nie marnuje.  Opakowanie wytrzymałe, nie odkręca się samoistnie.



Konsystencja:
Lekko różowa, delikatna, aksamitna, przyjemna w dotyku. W formie musu. Lekko i przyjemnie rozprowadza się na twarzy.



Efekt:
Jak już wcześniej wspomniałam, bardzo gładko rozprowadza się na twarzy. Skóra jest wtedy aksamitna i delikatna. Bardzo miła w dotyku. Niestety nie dostrzegłam wygładzenia nawet tych najdrobniejszych zmarszczek. Nadaje poślizg dzięki czemu łatwiej nakłada się podkład lub fluid. Nałożenie samej bazy jako tako nie daje zbytniego efektu matu, aczkolwiek nałożony na nią podkład lub sam puder utrzymuje się dłużej bez świecenia buźki. Nie jest to jakiś diametralny efekt, ale o te ok 3 godzinki dłużej twarz zostaje matowa. Co do trwałości makijażu nie zauważyłam, by baza go przedłużała.

Ogólnie nie jest to najgorszy produkt, ale będę szukała czegoś lepszego.


poniedziałek, 23 stycznia 2012

Max Factor, Creme Puff.

Dziś o kosmetyku, bez którego nie roztaje się moja mama, a i również ja jestem nim bardzo oczarowana i mam do niego wielki sentyment. Mowa tu o pudrze w kompakcie 2w1 - Creme Puff firmy Max Factor.


Opis producenta:
Z łatwością uzyskasz efekt wspaniałej cery dzięki ekskluzywnemu wykończeniu makijażu za pomocą mocno kryjącego produktu, łączącego w sobie właściwości podkładu w kremie i pudru. Idealny dla każdego rodzaju skóry. Efekt nieskazitelnego, matowego wykończenia oraz delikatnego, subtelnego blasku zawdzięcza milionom cudownych cząsteczek odbijających światło. Wybierz styl odpowiedni dla siebie: nakładając go na krem – aby uzyskać świeżą bazę; nakładając na podkład – aby osiągnąć wytworny, profesjonalny „look”; lub stosując go jako produkt do makijażu typu „wszystko w jednym” – aby nadać twarzy dopracowany, olśniewający blask.


Skład:
Talc, Titanium, Dioxide, Zinc Stearate, Calcium Carbonate, Paraffinium Liquidum, Parfum,, Sorbitan Sesquioleate, Methylparaben, Propyloparaben, Lanolon, Polysorbate 60, BHA, [+/-Cl 77007, Cl 77791, Cl 77492] 


Cena:
Ok. 25 zł


Pojemność:
21 g



Opakowanie:
Tradycyjne, przypominające jednakże krążek do gry w hokeja. Wygląda na solidne, choć ze względu na to, iż nie ma ono zawiasów, może grozić otwarciem się np w torebce, w dodatku napisy lekko się zdzierają. Niestety nie posiada lusterka, które bardzo by się przydało do małych poprawek w ciągu dnia. 
Dołączona gąbka również nie powala na kolana, ale ja i tak używam pędzla więc nie będę się nad tym rozczulać. :)

Konsystencja:
Jest lekka, kremowo-pudrowa, wręcz aksamitna. Świetnie rozprowadza się na twarzy.

Zapach:
Intensywny, typowo pudrowy. Bardzo go lubię! :)

Kolor:
Osobiście posiadam - 05 Translucent. Kolor powinien być typowo transparentny, lecz tak nie jest. Jest nieco ciemniejszy i lekko popada w róż, ale mi właśnie taki odpowiada. :)


Efekt:
Można go nakładać zwilżoną gąbką, lecz tego nie polecam. Używam go na sucho w zależności od kondycji mojej skóry. Jeśli jest wszystko w porządku i nie ma na niej większych niedoskonałości, nakładam puder na wcześniej nałożoną bazę pod makijaż. Efekt jest wtedy niezwykle naturalny. Bardzo ładnie wyrównuje koloryt skóry i matuje ją. Przy większych niespodziankach puder nakładam na wcześniej nałożony podkład. Niedoskonałości są wtedy lepiej zamaskowane nie tworząc przy efektu maski. Świetnie wykończenia makijażu. Efekt matu utrzymuje się parę godzin (ok 5) wszystko oczywiście zależne jest od okoliczności. Później wystarcza lekka poprawka. :)
 Nie zapycha. Starcza na ok 1,5 miesiąca przy codziennym stosowaniu.